Nieuczciwi „inspektorzy” na progu domów
W ostatnich tygodniach w całej Polsce nasiliły się przypadki podszywania się pod pracowników Urzędu Regulacji Energetyki (URE) oraz firm energetycznych. Oszuści, pukając do drzwi mieszkań i domów jednorodzinnych, próbują wyłudzić wrażliwe dane osobowe oraz informacje o umowach na dostawę prądu czy gazu. Problem jest na tyle poważny, że centralny organ państwowy wydał specjalny komunikat ostrzegawczy.
Na co zwracają uwagę oszuści?
Według zgłoszeń zebranych przez URE, fałszywi kontrolerzy najczęściej pytają o trzy rzeczy: numer licznika, ostatnie odczyty zużycia energii oraz numer umowy z dostawcą. Pod pretekstem „weryfikacji taryfy” lub „obowiązkowej kontroli” próbują nakłonić mieszkańców do podpisania nowych dokumentów lub okazania faktur. W rzeczywistości celem jest kradzież tożsamości lub zmiana sprzedawcy energii bez wiedzy klienta.
„To klasyczna metoda inżynierii społecznej. Oszuści wykorzystują zaufanie obywateli do instytucji państwowych i strach przed konsekwencjami odmowy kontroli” – wyjaśnia w swoim stanowisku prezes URE, cytowany w komunikacie prasowym z 17 czerwca 2026 roku.
Jak rozpoznać fałszywą kontrolę?
Eksperci przypominają, że pracownicy URE nie przeprowadzają rutynowych kontroli w domach prywatnych bez wcześniejszego pisemnego zawiadomienia. Legitymacja służbowa nie jest wystarczającym dowodem – każdy inspektor ma obowiązek okazać imienne upoważnienie podpisane przez dyrektora biura terenowego. Ponadto prawdziwi pracownicy nigdy nie żądają natychmiastowego podpisania umowy ani podania danych wrażliwych, takich jak numery PESEL czy kont bankowych.
„Przed wpuszczeniem kogokolwiek do domu warto zadzwonić na infolinię swojego dostawcy energii i potwierdzić, czy taka kontrola jest planowana. To trwa dosłownie minutę, a może uchronić przed utratą oszczędności” – radzi rzecznik Rzecznika Finansowego w rozmowie z naszym portalem.
Co robić w przypadku podejrzenia oszustwa?
Urząd Regulacji Energetyki apeluje o niezwłoczne zgłaszanie każdego podejrzanego zdarzenia na policję (numer alarmowy 112) oraz do biura URE (całodobowa infolinia 801 802 803). W ostatnim roku odnotowano już ponad 300 zgłoszeń dotyczących fałszywych kontroli, z czego w 80 przypadkach doszło do wyłudzenia danych skutkującego zmianą sprzedawcy bez zgody klienta. Średnia strata finansowa poszkodowanego wynosiła około 1500 złotych z tytułu nieuczciwych opłat manipulacyjnych.
Sytuacja ta wpisuje się w szerszy trend wzrostu przestępczości metodą „na urzędnika” – podobne przypadki odnotowano ostatnio w sektorze wodociągowym i gazowniczym. Eksperci przewidują, że wraz z rozwojem rynku energii i rosnącą liczbą ofert sprzedaży, skala nadużyć może jeszcze wzrosnąć.
„Kluczowa jest edukacja konsumentów. Im więcej osób będzie świadomych zagrożenia, tym mniej ofiar padnie ofiarą tych praktyk” – podsumowuje Julia Bogucka, autorka artykułu w serwisie Biznesinfo.pl.
Foto: images.pexels.com
📷 Galeria zdjęć




Leave a Reply