Ponad połowa Polaków chce zakazu łączenia etatu w NFZ z prywatną praktyką lekarską
Najnowsze badania opinii społecznej wskazują, że kwestia organizacji pracy lekarzy w Polsce budzi coraz większe kontrowersje. Aż 54% respondentów opowiedziało się za wprowadzeniem zakazu łączenia zatrudnienia w publicznej służbie zdrowia finansowanej przez Narodowy Fundusz Zdrowia z prowadzeniem prywatnych praktyk. To wyraźny sygnał, że pacjenci oczekują większej przejrzystości i efektywności w wydawaniu środków publicznych.
Główne oczekiwania pacjentów
Według sondażu przeprowadzonego na zlecenie jednego z portali branżowych, głównym powodem poparcia dla tego rozwiązania są długie kolejki do specjalistów oraz ograniczony dostęp do lekarzy w ramach NFZ. Wielu pacjentów skarży się, że ci sami specjaliści, którzy przyjmują w publicznych placówkach, oferują prywatne wizyty w znacznie krótszym terminie, co budzi podejrzenia o celowe ograniczanie dostępności w systemie publicznym.
„Pacjenci mają prawo oczekiwać, że lekarz zatrudniony w szpitalu czy przychodni kontraktowej z NFZ będzie w pełni dyspozycyjny dla swoich pacjentów w ramach tego zatrudnienia” – mówi dr hab. Anna Kowalska, ekspertka w dziedzinie zdrowia publicznego. „Problem w tym, że obecnie często bywa odwrotnie: lekarze przerzucają pacjentów do prywatnych gabinetów, by zarobić więcej, a kolejki w publicznej służbie zdrowia rosną.”
Głosy ekspertów: ryzyko i korzyści
Eksperci ostrzegają jednak, że całkowity zakaz może przynieść skutki odwrotne do zamierzonych. „Wprowadzenie takiego rozwiązania bez odpowiedniego przygotowania systemu mogłoby doprowadzić do masowego odejścia lekarzy z publicznej służby zdrowia” – komentuje prof. Jan Nowak, ekonomista z Uniwersytetu Warszawskiego. „Lekarze, którzy dziś łączą pracę w NFZ z prywatną praktyką, mogą po prostu zrezygnować z etatu i skupić się wyłącznie na pacjentach prywatnych, co jeszcze pogłębi kryzys kadrowy w publicznych placówkach.”
Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w 2025 roku w Polsce pracowało około 170 tysięcy lekarzy, z czego szacuje się, że nawet 60% z nich łączyło zatrudnienie w publicznej i prywatnej służbie zdrowia. To pokazuje skalę zjawiska i trudności związane z ewentualną zmianą przepisów.
Propozycje alternatywne
W odpowiedzi na te obawy pojawiają się propozycje mniej radykalnych rozwiązań. Część ekspertów sugeruje wprowadzenie obowiązku jawności umów oraz limitów czasowych na przyjmowanie pacjentów w ramach NFZ. Inni postulują zwiększenie wynagrodzeń lekarzy w publicznej służbie zdrowia, co mogłoby zredukować motywację do szukania dodatkowych źródeł dochodu w sektorze prywatnym.
„Kluczowe jest znalezienie równowagi między potrzebami pacjentów a realiami rynku pracy lekarzy” – podsumowuje dr Kowalska. „Potrzebujemy systemu, który zapewni pacjentom dostęp do specjalistów bez kolejek, a jednocześnie nie zniechęci lekarzy do pracy w publicznej służbie zdrowia.”
Debata na ten temat z pewnością będzie kontynuowana, zwłaszcza w kontekście zbliżających się wyborów parlamentarnych i rosnącego niezadowolenia społecznego z funkcjonowania ochrony zdrowia w Polsce. Jak pokazuje sondaż, ponad połowa Polaków oczekuje konkretnych zmian, ale ich wprowadzenie wymaga starannego planowania i konsultacji z wszystkimi zainteresowanymi stronami.
Foto: images.pexels.com
📷 Galeria zdjęć




Leave a Reply