Olejek do włosów z Action za 8 zł – hit czy kit? Porównanie z drogeryjnym odpowiednikiem za 189 zł

hair oil bottle

Sieć dyskontów Action od dawna kojarzy się z tanimi artykułami gospodarstwa domowego, ale coraz śmielej wkracza w świat kosmetyków. Tym razem w ofercie pojawił się produkt do pielęgnacji włosów, który kosztuje niecałe 8 zł, a jego skład i działanie przypominają luksusowy olejek z Sephory wyceniony na 189 zł. Czy to faktycznie „ta sama formuła” za ułamek ceny, czy tylko marketingowy chwyt?

Co kryje się w opakowaniu za 8 zł?

Action proponuje olejek do włosów w butelce o pojemności 100 ml. Producent deklaruje, że formuła oparta jest na naturalnych olejach, takich jak arganowy i jojoba, które mają nawilżać, wygładzać i chronić przed wysoką temperaturą. Produkt jest bezzapachowy, co może być zaletą dla osób wrażliwych na silne kompozycje zapachowe. Cena – 7,99 zł – robi wrażenie, zwłaszcza gdy zestawimy ją z podobnymi kosmetykami z drogerii premium.

Drogeryjny odpowiednik – czy różnica w cenie ma uzasadnienie?

W Sephorze znajdziemy olejek do włosów marki Olaplex (olejek nr 7) za 189 zł za 30 ml. To produkt o ugruntowanej pozycji, który zdobył uznanie wśród fryzjerów i blogerek. Jego głównym atutem są składniki odbudowujące strukturę włosa, a nie tylko powierzchniowo wygładzające. Olaplex stosuje opatentowaną technologię naprawy wiązań disiarczkowych, co sprawia, że działa głębiej niż standardowe olejki. Eksperci zwracają jednak uwagę, że w przypadku włosów zdrowych i niezniszczonych tańsze zamienniki mogą być w pełni wystarczające.

„Jeśli twoje włosy są w dobrej kondycji, a potrzebujesz tylko lekkiego wygładzenia i ochrony przed stylizacją, olejek z Action może być świetną opcją. Gdy masz mocno zniszczone pasma po rozjaśnianiu, warto zainwestować w produkt z zaawansowaną technologią” – mówi Anna Kowalska, trycholog z Warszawy.

Czy to się opłaca? Rachunek ekonomiczny

Przyjmując, że oba produkty stosujemy codziennie przez miesiąc, koszt użytkowania olejku z Action to około 2 zł (jedna butelka wystarczy na około 30 aplikacji). W przypadku Olaplex, jedna butelka starcza na około 20 aplikacji, co daje koszt miesięczny rzędu 189 zł (potrzebne są trzy butelki). Różnica jest więc ogromna: 2 zł vs 189 zł miesięcznie. Dla osób, które nie mają problemów z włosami, wybór tańszej opcji wydaje się oczywisty.

Konsumenci już testują – pierwsze opinie

W mediach społecznościowych pojawiły się już pierwsze recenzje. Użytkownicy chwalą olejek z Action za lekką konsystencję i szybkie wchłanianie. Część zwraca uwagę, że nie obciąża włosów, a po użyciu stają się one miękkie i lśniące. Pojawiają się też głosy, że produkt nie radzi sobie z mocnym puszeniem się włosów w wilgotne dni – w tej kwestii Olaplex wypada lepiej. Warto jednak pamiętać, że cena w Sephorze jest 24-krotnie wyższa, więc oczekiwania wobec tańszego zamiennika powinny być proporcjonalne.

Dlaczego Action stawia na kosmetyki?

Sieć systematycznie rozszerza kategorię beauty. W ostatnich miesiącach w sklepach pojawiły się m.in. maseczki do twarzy, serum z witaminą C i kremy pod oczy. To odpowiedź na rosnące zainteresowanie klientów tanimi, ale skutecznymi kosmetykami. Action konkuruje tym samym nie tylko z drogeriami, ale i z innymi dyskontami, takimi jak Biedronka czy Lidl, które również mają w ofercie własne linie kosmetyczne. Według danych firmy badawczej Nielsen, segment kosmetyków w dyskontach rośnie w Polsce o 12% rocznie.

Podsumowanie: czy warto kupić?

Olejek do włosów z Action za 7,99 zł to propozycja dla każdego, kto szuka podstawowej pielęgnacji w przystępnej cenie. Jeśli twoje włosy nie wymagają intensywnej regeneracji, prawdopodobnie będziesz zadowolony. W przypadku włosów bardzo zniszczonych lub po zabiegach chemicznych, droższy odpowiednik z Sephory może okazać się lepszą inwestycją. Ważne, by nie dać się zwieść tylko cenie – warto czytać składy i dopasować produkt do własnych potrzeb.

Foto: images.pexels.com


📷 Galeria zdjęć

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *