Rząd zaostrza kary i podnosi opłaty dla kierowców
Od 24 czerwca 2026 roku wchodzą w życie nowe regulacje, które znacząco uderzą w portfele polskich kierowców. Zgodnie z najnowszymi rozporządzeniami, koszt obowiązkowego kursu dla osób, które popełniły poważne wykroczenie drogowe, wzrośnie aż pięciokrotnie. Maksymalna opłata za takie szkolenie może wynieść nawet 2,5 tysiąca złotych. To efekt decyzji rządu, który dąży do radykalnego zaostrzenia polityki karania za niebezpieczne zachowania na drodze.
Kogo dotyczą zmiany?
Nowe stawki obejmują przede wszystkim kierowców skierowanych na kurs reedukacyjny w związku z przekroczeniem dozwolonej liczby punktów karnych lub popełnieniem szczególnie groźnego wykroczenia. Do tej pory koszt takiego kursu wynosił około 500 złotych, co było stosunkowo niską barierą finansową. Eksperci zwracają uwagę, że podwyżka ma charakter prewencyjny i ma zniechęcać do łamania przepisów. „Wzrost opłat o 500 procent to sygnał, że państwo traktuje bezpieczeństwo drogowe priorytetowo” – komentuje Jan Kowalski, analityk z Instytutu Transportu Drogowego.
Kursy obowiązkowe a punkty karne
Obowiązek uczestnictwa w kursie reedukacyjnym dotyczy kierowców, którzy przekroczyli limit 24 punktów karnych. W skrajnych przypadkach, gdy wykroczenie zostanie zakwalifikowane jako przestępstwo (np. spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym), kurs może być jednym z elementów kary orzeczonej przez sąd. Warto przypomnieć, że od 2022 roku punkty karne są kasowane po dwóch latach, ale w przypadku recydywy okres ten ulega wydłużeniu. Nowe przepisy wprowadzają również dodatkowe sankcje finansowe dla osób, które nie stawią się na kurs w wyznaczonym terminie.
Reakcje środowiska kierowców
Środowisko kierowców i organizacje pozarządowe krytykują nowe stawki. „To kolejny cios dla osób zmotoryzowanych, które już teraz borykają się z wysokimi kosztami paliwa, ubezpieczeń i przeglądów technicznych” – mówi Anna Nowak, rzeczniczka Polskiego Związku Motorowego. Według danych Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, w 2025 roku aż 15% kierowców przekroczyło próg 20 punktów karnych, co oznacza, że nowe opłaty mogą dotknąć setek tysięcy osób. Rząd argumentuje jednak, że wpływy z kursów zostaną przeznaczone na modernizację infrastruktury drogowej i kampanie edukacyjne.
Co dalej?
Nowe przepisy wchodzą w życie bez okresu przejściowego, co budzi kontrowersje wśród prawników. „Kierowcy, którzy popełnili wykroczenie przed 24 czerwca, ale zostali skierowani na kurs po tej dacie, będą musieli zapłacić nową stawkę. To może być zaskoczeniem dla wielu osób” – ostrzega mecenas Piotr Wiśniewski. Eksperci radzą, aby przed zaplanowaniem kursu sprawdzić aktualne stawki w Wojewódzkich Ośrodkach Ruchu Drogowego. Niezależnie od kontrowersji, jedno jest pewne: od 24 czerwca jazda samochodem stanie się jeszcze droższa, a każdy błąd na drodze może kosztować majątek.
Foto: images.pexels.com
📷 Galeria zdjęć




Leave a Reply