Manipulacje na półkach sklepowych
Kupując wędliny w popularnych sieciach handlowych, wielu konsumentów kieruje się zaufaniem do znanych marek i tradycyjnych receptur. Niestety, najnowsze wyniki kontroli przeprowadzonej przez Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) rzucają nowe światło na praktyki stosowane w branży mięsnej. Okazuje się, że część produktów oznaczonych jako „tradycyjne” lub „domowe” w rzeczywistości odbiega od deklarowanego składu.
Co wykazała kontrola IJHARS?
Inspektorzy sprawdzili szeroką gamę kiełbas dostępnych w polskich supermarketach. Głównym celem była weryfikacja zgodności składu surowcowego z informacjami na etykiecie. Wyniki są niepokojące – w wielu przypadkach stwierdzono zastępowanie droższych składników tańszymi zamiennikami. Na przykład zamiast deklarowanej wieprzowiny wykorzystywano mieszanki mięsa oddzielonego mechanicznie, skórki czy tłuszcz, a następnie maskowano to intensywnymi aromatami i barwnikami.
„Konsument płaci za produkt premium, a dostaje wyrób o znacznie niższej wartości odżywczej i gorszym składzie. To nie tylko kwestia finansowa, ale również zdrowotna” – mówi ekspert ds. bezpieczeństwa żywności, dr hab. inż. Marek Kowalski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.
Skala problemu i straty konsumentów
Według szacunków, przeciętna polska rodzina wydaje miesięcznie na wędliny około 200-300 złotych. Jeśli nawet co czwarty produkt jest zafałszowany, oznacza to, że rocznie tracimy setki złotych, nie otrzymując oczekiwanej jakości. Problem dotyczy nie tylko małych zakładów, ale również dużych producentów, którzy liczą na to, że przeciętny klient nie zwróci uwagi na drobne różnice w smaku czy konsystencji.
Warto dodać, że podobne praktyki były już wcześniej wykrywane w innych krajach Unii Europejskiej, gdzie wprowadzono ostrzejsze kary dla oszustów. W Polsce, mimo licznych kontroli, skala nadużyć wciąż pozostaje wysoka, co wskazuje na potrzebę zaostrzenia przepisów i częstszych inspekcji.
Jak nie dać się oszukać?
Eksperci radzą, aby przy zakupie zwracać uwagę nie tylko na cenę i markę, ale przede wszystkim na skład produktu. Im krótsza lista składników i im wyższa zawartość mięsa (powyżej 80%), tym większa szansa, że produkt jest autentyczny. Warto również unikać wędlin o intensywnym, sztucznym kolorze oraz tych, które zawierają dużo substancji zagęszczających, takich jak skrobia czy karagen.
Kontrola IJHARS to kolejny sygnał, że w branży spożywczej potrzebna jest większa transparentność. Dla konsumentów oznacza to konieczność bycia bardziej świadomym i czujnym podczas codziennych zakupów.
Foto: images.pexels.com
📷 Galeria zdjęć




Dodaj komentarz